Taka piękna….. katastrofa, czyli jak czerpać korzyści z porażki….

Witajcie. Mam dzisiaj trochę luzu w pracy a właściwie pracy mam mnóstwo, ale postanowiłem nieco sobie odpocząć i wyczyścić umysł z ostatnich przemyśleń, dzieląc się nimi z Wami. Przeżywam prawdziwy renesans, prawdziwe wielopłaszczyznowe odrodzenie ciała i ducha i często nachodzą mnie myśli, poniekąd bezsensowne, w stylu „co by było...

Rzeczpospolita Polska – bezkarny „ochroniarz” handlarzy śmiercią.

Pewnie nie do końca wiesz o co mi chodzi, patrząc na tytuł niniejszego artykułu. Pozwól więc, że wyjaśnię….. Jak wszyscy wiecie, obrót substancjami szkodliwymi dla ludzkiego zdrowia podlega wielu szczegółowym przepisom i ograniczeniom. Do apteki chodzimy ze specjalnymi dokumentami, zezwalającymi aptekarzom na wydanie nam leków. Aby dostać receptę –...

ILE TRWA ROK

Rok trwa 365 dni, 730 apeli, 1500 dzwonków, tysiące dźwięków zamykanych krat i drzwi, miliony wspomnień o wolności. Rok trwa setki upokorzeń i w sumie półtora dnia, kiedy widzisz ukochane twarze. Rok to tysiące godzin zmarnowanych na siedzeniu, leżeniu, pierdzeniu w brudne koce i jedzeniu padliny. Rok to 365 podziękowań...

UPODLENIE WYCHODZĘ Z WIĘZIENIA

Lekarze w więzieniu nie dawali sobie rady więc mnie…. wywalili na leczenie na wolność. Oczywiście odbyła się rozprawa, wszystkie formalności. Siedziałem jak na szpilkach. Liczyłem godziny do wyjścia. To były najdłuższe dwa dni w moim życiu. Mimo leków nie mogłem spać. Wolność, rodzina, przestrzeń życiowa. Wanna, normalne jedzenie, przyroda,...

UPODLENIE – KU PRZESTRODZE

Gwoli wstępu kilka słów o sobie. Nazywam się Michał i mam niemal 36 lat. Jestem żonaty i mam śliczną córeczkę.  Mam wyrok za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym pod wpływem alkoholu, leczę nowotwór i uzależnienie od środków uspokajających i alkoholu. Jestem alkoholikiem, który zniszczył niemal wszystko. Mogłem zdobywać góry...